Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
58 postów 1462 komentarze

Ludzie - myślcie, to nie boli.....

eska - zapluty karzeł reakcji

Proste pytania cd. – gospodarka, głupcze!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Pod notką nowego blogera pana Cezarego Mecha zadałam dwa krótkie pytania. Okazuje się, że bardzo brzydko zrobiłam. Zostałam poinstruowana przez najwyższą władzę nE, iż gadam jak nie przymierzając przysłowiowa blondynka:

Łażący Łazarz >„....Cezary Mech postawił diagnozę i spróbował przedstawić fragment rozwiązania tego problemu. Ty tymczasem uderzyłaś w dywagacje teoretyczne jak w gawędach przy darciu pierza ;-)”

OK, samiście chcieli, Grzegorzu Dyndało!

Pytanie pierwsze ( które zadałam):

Do Autora notki   > „co ma Pan na myśli pisząc: „olbrzymi około dwubilionowy dług ZUS-u względem tylko części osób objętych reformą emerytalną".

Otóż ZUS nie ma wobec nikogo żadnego długu z tej prostej przyczyny, że jest tylko wydzieloną częścią administracji państwowej, służącą do naliczania świadczeń i pilnowania, żeby te świadczenia znalazły się na kontach odbiorców świadczeń. Taka rozdzielnia w uproszczeniu. Pieniądze ze składek osób prywatnych i prawnych idą do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych czyli FUS i stamtąd są wypłacane wg rozdzielnika ZUS – jasne?

FUS – znowu upraszczając – to takie subkonto budżetu państwa. To kto ma dług? Nikt nie ma!!!

Państwo ma ZOBOWIĄZANIA.

Umówiłeś się obywatelu z państwem, oczywiście ustami swych przedstawicieli, że będziesz płacił podatek zwany składką emerytalną  i rentową do FUS. I z tego podatku będą wypłacane przez państwo za pośrednictwem ZUS bieżące świadczenia dla emerytów, rencistów itd. W zamian za to państwo zagwarantowało Ci wypłatę świadczeń, jak Ty ich będziesz potrzebował  - jasne?

Jak w FUS jest więcej niż trzeba, to państwo sobie zabiera, jak jest za mało, to dopłaca. No i jest za mało, bo się sypnęła demografia i gospodarka. Państwo miało dofinansować FUS z prywatyzacji, ale przehulało i tyle.

Poza tym wysokość zobowiązania – dwa biliony - to jest jak rozumiem cała kasa, która by trzeba zapłacić, gdyby wszyscy powiedzieli naraz ”oddajcie mi wszystko jednorazowo dziś”. Ale nie mogą tak powiedzieć, bo była inna umowa.

To jest zobowiązanie rozłożone w czasie i pomniejszone o składki pracujących oraz naturalną śmiertelność . To ja bym chciała się dowiedzieć szczegółowo, skąd ta kwota się bierze.

To co wyżej, dotyczy starych emerytur i tzw. I filaru. Nie poruszam celowo sprawy OFE i kapitalizacji.

Pytanie drugie:

Do Autora notki   > „co ma Pan na myśli pisząc:  „w jakim stopniu zaspokajamy wymagania konieczne do rozwoju gospodarki opartej na wiedzy"

Od ponad dziesięciu lat trwa wdrażanie na siłę tzw. „procesu bolońskiego” w szkolnictwie wyższym, kolejne ustawy pogarszają poziom nauczania w wyższych  szkołach państwowych. Dzieje się tak pomimo protestu wielu środowisk akademickich. Rozpowszechniany mit o powszechnym wykształceniu wyższym tak naprawdę dotyczy wyciągania pieniędzy przez prywatne szkółki w zamian za pożal się Boże dyplomy licencjackie czy inżynierskie, które nijak się mają do faktycznej wiedzy, zwłaszcza w dziedzinach nauk technicznych (oczywiście, są chlubne wyjątki, jak zawsze). Poziom finansowania oraz metody dzielenia środków na naukę i szkolnictwo wyższe to kompletna klapa. Nasze najlepsze ośrodki i uczelnie spadają coraz niżej w rankingach międzynarodowych. W tej sytuacji zdanie jak w pytaniu jest kompletnie bez pokrycia, nierealizowalne w najbliższej przyszłości!

Wobec faktu, iż w dwóch podstawowych obszarach czyli w obszarze zadłużenia i obszarze celu Autor notki wyraża się w sposób najdelikatniej mówiąc niedokładny, mam prawo twierdzić, że cała reszta wywodu  jest tyle samo warta.

Albowiem jeśli opieramy tezy na błędnych lub niedokładnych założeniach, to cały wywód jest do kitu. CBDO.

Co do budżetu zadaniowego, to próbowała już do tego podejść Gilowska, ale problem nie tkwi  w ułożeniu go. Problem jest w przyjęciu polityki ekonomicznej/gospodarczej/społecznej państwa oraz strategii jej wdrażania, której wykonaniem jest budżet zadaniowy!

Inaczej mówiąc trzeba najpierw zrobić symulacje wielu budżetów zadaniowych i przyjąć ten, który jest najbardziej wykonalny, ale jednocześnie najbardziej efektywny także społecznie.  Potem zapisać to w postaci wieli ustaw i wdrożyć system dyscypliny finansowej na wszystkich szczeblach.

To jest oczywiste, tylko nie wiem, dlaczego nikt tego nie robi.

A tak przy okazji – po raz pierwszy budżet zadaniowy ułożyłam w 91 roku dla ćwierćmilionowego miasta.I przeszedł idealnie, a nawet mieliśmy nadwyżkę w dochodach. Wtedy nawet nie wiedziałam, że to się tak nazywa:))

To może wytłumaczę na czym polega różnica.

Wyobraź sobie Czytelniku, że przynosisz pensję – i co robisz? Odkładasz na płatności, podatki, raty itp. Z reszty wydzielasz na jedzenie, leczenie i inne absolutnie niezbędne potrzeby. To, co pozostaje przeznaczasz na jakieś cele strategiczne np. kupno nowego komputera do pracy,  wymianę ogrzewania na tańsze albo nową sztuczną szczękę. Jednocześnie postanawiasz zrezygnować z gosposi i kupna papierosów. To jest budżet zadaniowy.

Wariant dwa – przynosisz pensję i rodzina siada i zgłasza swoje życzenia. Oczywiście daleko przekraczają możliwości Twojej pensji. Więc każdemu dajesz za mało, gosposi obcinasz pensję i nie spłacasz kredytu, bo już nie ma z czego. Wszyscy są niezadowoleni, wpadasz w długi i więcej palisz z nerwów. To jest budżet normalny :)))

Tak się właśnie do dzisiaj układa budżet państwa, a reszta to naukawe ględzenie.

Howgh!

http://mech.nowyekran.net/post/4480,trzy-filary-programu-gospodarczego-po-pierwsze-budzet-zadaniowy

http://mech.nowyekran.net/post/4480,trzy-filary-programu-gospodarczego-po-pierwsze-budzet-zadaniowy#comment_26477

 obrazek >zakochanywroclaw.com

KOMENTARZE

  • @eska
    super tekst, gratulacje! Jak nic a nic nie znam się na ekonomii, to wytłumaczyłaś mi ją teraz dokumentnie :)))
    dzięki i
    pozdrawiam :)
  • @InaMina
    Dzieki !!
    To napisz, plizz, do admina, żeby mi nie wrzuciło zaraz do piwnicy......
  • @eska
    ależ ja nie mam takich sił sprawczych. Sądzę, ze za chwilę, dwie, admin to zobaczy i sam umieści wysoko :)))
  • @InaMina
    Admini mnie już nie lubią :(((
  • @eska
    ja Ciebie lubię, przysięgam :))) i czytam z przyjemnością :)
  • @eska
    otrzyj łzy, jesteś na prestiżowej pozycji;)
  • @InaMina
    Och, przecudnie, to dopiszę jeszcze jedno wyjaśnienie.
    W budżecie zadaniowym Ty Czytelniku bierzesz odpowiedzialność za los rodziny i wyznaczasz cele, które jak najlepiej jej służą. To jest ogromna odpowiedzialność!!
    W tym "normalnym" zawsze możesz wszystko zwalić na wredną rodzinę - teraz już wiadomo, o co chodzi?
  • Autor
    Nie, no tak bardzo to Pani nie objechali. ŁŁ wstawił się pewnie za gościem z uprzejmości, jako gospodarz. Ciut, ale to naprawdę ciut ma Pani rację. Sam nie wiem skąd sie to bierze, że to dziwne, gdy Polak pyta, jak nie wie. Tacy np. Amerykanie są "naturally stupid" i w rozmowie z nimi non stop sie słyszy : really?, really?, I did not know that!. Tam to jest normalne, ze nikt nic nie wie poza swoja dziedziną.

    Pozdrawiam
  • @Provoc
    Napisałam w notce poprzedniej, że najwyższy czas, żeby władza i inne elyty mówiły tak, coby zwykły człowiek zrozumiał.
    Jest takie powiedzenie (chyba amerykańskie?:)
    - jeśli profesor nie potrafi siedmiolatkowi w ciągu 4,5 minuty wytłumaczyć, czym się zajmuje, tak, żeby dzieciak zrozumiał, to się nie nadaje na profesora:)
    I tego się będę trzymać:)
  • eska na ministra finansow!
    w duecie z Zyta Gilowska
  • @niewolnik
    Ty się nie śmiej ze mnie - pamiętam to zupełne ogłupienie moje, kiedy zobaczyłam po raz pierwszy w gminie, jak oni ten budżet układają. Pomyślałam wtedy, że najgłupsza gospodyni domowa robi to lepiej!
    No i stwierdziłam, że trzeba inaczej - jaki to był szok! A jaki był szok, jak się udało zrealizować! Zaraz potem mnie solidarnie odwołali, kraść się nie dało )))
  • @eska
    marnujesz sie kobieto!
    nadajesz sie na prezydenta i na ministra!
    wiekiem sie nie usprawiedliwiaj, bo to tylko duzy plus!
    wiem co mowie :)
  • eska
    wcale sie nie smieje!
    w swojej gminie zrobilas drobny blad: zabraklo pozycji "konfitury" - moze nie trzeba bylo wiele ...
  • @bosa
    Ludzi nie można uratować na siłę, sami muszą się połapać w swojej sytuacji - ale można im wyjaśniać czy przybliżać różne tematy.
    Dlatego teraz robię, to co lubię - piszę sobie siedząc wygodnie, paląc papieroska i luzik!
    Trzeba siać....
  • @niewolnik
    A skąd - przewidziałam ok. 10% na "rozkurz" :))
    Ale w zamian miała być solidna i terminowa robota, i to taka, która była potrzebna, a nie taka, jaką sobie dla ułatwienia chcieli załatwić wykonawcy - a to już było za dużo!
  • @eska
    Powiem szczerze, że Panią polubiłem za te komentarze.Organicznie nie toleruję nadętego chrzanienia tych "co myślą, że wiedzą". Mają ze mną taki problem, że oni "myślą, ze wiedzą", a ja im wykazuję kolejnymi argumentami nie do podważenia, że tylko myślą. Mam wobec tego sporo wrogów wśród tzw. tytanów umysłu, lub portalowych osobistości.

    Pozdrawiam
  • @eska
    od dawna wiadomo, że do sukcesu wiodą tylko 3 kroki: 1.Wiedzieć CO; 2.Wiedzieć JAK 3. ROBIĆ to. Kropka!
    Newralgiczny jest ten trzeci krok. Robią go ludzie, którzy (jak podajesz w przykładzie odwołania Ciebie), robią co mogą, ale dla siebie. Wszędzie, gdzie "nie wychodzi" najsłabszym ogniwem są ludzie. Niestety.
  • @Provoc
    Kiedy ja bardzo lubię dyskusję, jak się dowiem, ze coś głupiego powiedziałam, to poprawiam :)
    Jak ktoś czegoś nie rozumie, to staram się wytłumaczyć - przecież o to chodzi w normalnej rozmowie? Chyba?:))
    A tzw. autorytety to mam w "głębokim poważaniu" od zawsze!

    wzajemnie pozdrawiam
  • @InaMina
    "Wszędzie, gdzie "nie wychodzi" najsłabszym ogniwem są ludzie. Niestety."
    Absolutna racja!
  • @eska
    a tez sobie zapalilam :)
    i powiem ci, ze najgorzej to jest z profesorami, ktorzy sie wymadrzaja
    ale nigdy swoich teorii nie zastosowali w praktyce
    nijak sie nie dogadasz
  • @eska
    O to,to!
    Gdyby takie Panie eski :) były ministrami(ministerkami?),to raz dwa nasz kraj wyszedłby z dziury,a przede wszystkim by do niej nie wpadł.Jeden warunek - żadnych rychów,zbychów,mirów w pobliżu.
    P.S.
    Ja też Panią lubię:)))
  • @bosa
    Mam ich na codzień w pracy - okropnie przykre....
  • @eska
    Lubie Panią coraz bardziej :).
    Mój znajomy prof. medycycy w rozmowie ze mną, nazwał swojego kolegę po fachu, też profesora i jedynego obecnie człowieka, który pracował w zespole, który dostał Nobla "bębniącą beczką bez dna". Zrobił to choć wiedział, ze tamtą osobę też dobrze znam. Jest to przykład nadęcia do zadęcia. Choć ten portal jest świeży, juz znaleźli sie co najmniej dwaj tytani intelektu finansowego i ekonomicznego, którzy zachowują sie w podobny sposób. I obydwaj są moimi śmiertelnymi intelektualnymi wrogami. Obu mam w spadku po salonie24.
    Nie potrafią się przyznać do błędu i próbują traktować każdego z Olimpu swojej gigantycznej ponoć wiedzy. Ale powoli sie to już kończy. I skończy, albo ich po prostu ośmieszę.
    Pozdrawiam
  • @dor
    Jak miło!
    Tak serio to jest parę osób w tym kraju, choćby wspomniana Zyta Gilowska, które potrafią zarządzać finansami normalnie, a nie teoretycznie - problem w tym, ze zarządzanie normalne skutkuje ograniczeniem bezsensownych wydatków i przywilejów, a zbyt duże i bogate lobby tego nie chce.
  • @Provoc
    W każdej grupie, zwłaszcza na początku, rozgrywa się śmiertelna wojna o hierarchię.
    Najtrudniej utrzymać się na pozycji wolnego strzelca - życzę wytrwałości :))
  • @eska
    Zadawanie zbyt ... dociekliwych pytań nie jest trendy :)
    Polecam:http://spiritolibero.nowyekran.pl/post/4608,wyspa-rozbitkow-czyli-skad-sie-biora-pieniadze

    Pozdrawiam

    PS. Może się kiedyś umówimy na darcie pierza? Babci onegdaj pomagałem :D)
  • @eska
    Nie walczę o żadną hierarchię. I nie zależy mi na żadnej popularności. Wczoraj w chwilę zlikwidowałem konto na salonie24, choć napisałem tam ponad 100 tekstów. Ale nick został. I wystarczy. No, pora już kończyć. Dobrej nocy życzę.

    Pozdrawiam
  • @SpiritoLibero
    Darcie pierza - nie umiem, ale mogę spróbować:)
    Darcie kotów - o, to lubię!
  • @eska
    Ja wolę głaskać. I tylko kotki :D)
  • @Łażący Łazarz
    ZUS nie może mieć długu - wytłumaczyłam, dlaczego. Dług ZUS jest długiem państwa. A poza tym zaległości do OFE nie wynoszą 2 bln zł.
    Co do lubienia to było tylko takie przekomarzanie się :))
  • @Łażący Łazarz cd
    "Przykładowo patrząc na olbrzymi około dwubilionowy dług ZUS-u względem tylko części osób objętych reformą emerytalną zauważamy, że jest on całkiem odmiennie liczony niż dług budżetu państwa. Podczas gdy tylko jego roczna kapitalizacja wynosi ponad 100 mld zł. Tej kwoty nie wlicza się do wydatków państwa"

    O ten kawałek mi chodzi! Tu nie może być kapitalizacji, bo to nie jest dług, tylko wieloletnie bieżące zobowiązanie.
    Faktycznym długiem ZUS są pieniądze pożyczane na bieżąco, gdy budżet nie dopłaca. Są to o wiele mniejsze kwoty, choć znaczące i powinny być wliczane do długu budżetowego - może są, tego nie wiem.

    "Zadłużenie ZUS w bankach w 2011 roku nie powinno przekroczyć poziomu 2 mld zł - powiedziała członek zarządu ZUS do spraw ekonomiczno-finansowych Mirosława Boryczka." > http://www.polskieradio.pl/42/273/Artykul/301920,Dlug-ZUS-siegnie-2-mld-zl
  • @eska
    Pan ŁŁ nie ma racji, gdyz ostatecznym gwarantem emerytur zarówno z ZUS jak i OFE jest państwo. Natomiast kwota 2bln ,którą podał Pan Mech jako sumę zobowiązań państwa wobec emerytów jest wielce prawdopodobna.

    Pozdrawiam
  • @Łażący Łazarz
    Napisałam o tym wyżej. Dług ZUS tak czy śmak jest długiem państwa, bo ZUS jest państwową agendą tyle, że obecnie wynosi 2 mld zł.
    Tzw. dług ZUS to są pieniądze pożyczone w bankach na wypłaty emerytur wobec braku finansowania zobowiązania wobec emerytów ze strony państwa. To jest wszystko fikcyjna rachunkowość.
  • @Provoc
    2 bln - owszem, ale rozłożone na lata, a więc nie obciążone odsetkami. Obciążona jest tylko ta część, która już pożyczył ZUS a'konto wpłaty z budżetu, czyli 2 mld.
    Usiłuję w tych matactwach budżetowych dojść do istoty rzeczy i tyle.
  • @Łażący Łazarz
    Uwaga o systemie oświaty jest na temat, cytuję:

    "Ślepe dążenie do obniżki deficytu bez sprawdzania, w jakim stopniu zaspokajamy wymagania konieczne do rozwoju gospodarki opartej na wiedzy"

    A co tu jest do sprawdzania? Gołym okiem widać! Nakłady na tę dziedzinę są tak minimalne, ze w ogóle nie mają wpływu na wysokość deficytu.
    Czemu nikt nie pisze o agendach rządowych, o nieszczelności systemu, wreszcie o głupich wydatkach?
    Wiesz, ile kosztowało zbudowanie siedzib dla Kas Chorych na przykład? I jak myślisz, za co je zbudowano?
    A potem Kasy zlikwidowano, ale siedziby i urzędnicy zostali. ITD.itp.itd.
    A podwójna administracja wojewódzka - urzędy wojewody i urzędy marszałkowskie? Powiaty? I wszędzie rady, rady, rady i wybory i diety i pensje i urzędnicy. Cały system jest chory.
    Wszystkie reformy AWS do wyrzucenia natychmiast!!!
  • @eska
    To trochę nie tak, jak Pani myśli. Szkoda, że Pan Mech nie wyjasnił dokładnie, o co mu chodzi. Ja spróbuję. Załóżmy, że zobowiązania wobec emerytów wynoszą ileś tam, przez ileś tam lat. Na te zobowiązania powinny być w systemie jakieś pieniądze. Powiedzmy, ze te 2bln. Ale ich nie ma. Ale gdyby były zgromadzone, to przynosiłyby odsetki od zgromadzonego kapitału, prawda?. Pan Mech przyjął prawdopodobnie, że byłoby to 5% rocznie. Stąd wyszedł na kwotę 100 mld. Tyle to teoretycznie powinno kosztowac państwo od długu 2 bln, który zrobił, prawda?. Bo tak naprawdę to te pieniądze sobie pożyczył, a odsetek nie płaci.

    Pozdrawiam
  • @eska - Szacun!
    Jedna drobna uwaga: słowa dług i zobowiązanie to zazwyczaj synonimy. Zobowiązanie powstaje, gdy ktoś ma komuś zapłacić (czyli jest mu dłużny kasę). Może to dotyczyć przyszłych okresów, owszem.
  • Dzięki.
    Tylko ten krasnal obrzydliwy worcławski mi się nie podoba! Jak turysta pojedzie do Wrocka, to zamiast Muzeum Narodowego pokazują mu te robione pod niemieckiego ducha ogrodowe potworki, ulepszone nieco w zakresie materiału i estetyki! TFU!
    Trochę podobnie jak z tymi dwoma rodzajami budżetu.
    Swoją drogą nie wiedziałam, że w domu stosuję budżet zadaniowy:). I może dlatego (tj. dlatego, że zadaniowy, cyli rozsądny a nie że nie wiedziałam - hihi) w przeciwieństwie do sąsiadek nie mam długów ani problemów finansowych? Ciekawe, że włodarze naszego miasta gospodarzą jak moje sąsiadki a nie jak uboga krewna z prowincji (czyli np. ja)...
  • @eska - Że CIę odwołali...
    Chyba rozumiem... No i jak tu ma być dobrze?! Rozmaici Katoni grzmią na baby w portkach a politykom na ręce to nie lookną. Ha!
    Trzymaj się kobito i słusznie jeden z przedmówców prawi - esa na ministra finansów! Albo lepiej na premiera (po obecnym to nawet dzwońce Kota Bazylego by wypadły pozytywnie a co mówić o myślącej racjonalnie osobie!)
  • @eska
    z ciekawosci zapytam czy to miasto , o ktorym Pani pisze nadal ma nadwyzkę? slyszalem , że w Polsce kazde miasto zadlużone
  • @bez kropki
    Wiesz, co? Ty jesteś kaleka - sorry:)
    Przecież krasnale to Pomarańczowa Alternatywa! Wstyd!!!!
  • @Provoc
    T prawda- tyle że teoretyczna:))
  • @Panna Wodzianna
    masz rację - ale:
    Dług = odsetki
    Zobowiązanie -niekoniecznie.
  • @bez kropki
    "o obecnym to nawet dzwońce Kota Bazylego by wypadły pozytywnie a co mówić o myślącej racjonalnie osobie!

    Wobec tej diagnozy pozostaję z szacukiem:)
  • @herbatnick
    He, he - non coment :))))
  • @ALL
    Nie chcę niefajna, ale nie widzę notki p. Cezarego Mecha - gdzie odpowiedź?
    Obiecał po weekendzie - i psinco, jak mówią u mnie.
    To wszystko bajer wciskany ludziom nie rozumiejącym języka elit. Ale ja go rozumiem, nawet umiem się nim posługiwać.:)))
    Daje mu dwa dni - jutro szczegółowo przeanalizuję jego łgarstwa!!
  • @Panna Wodzianna
    Pełna racja, ale z suplementem.
    Umówiliśmy się z państwem, że nie ma mowy o odsetkach :)
  • @herbatnick
    Nie mam pojęcia,wyniosłam się na wieś:)

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728    

ULUBIENI AUTORZY

więcej